« Ekonomiczna symbioza | Strona domowa | Kredyty gotówkowe »

Rynek mieszkaniowy

Czy rynek mieszkaniowy jest bardziej opłacalny niż lokaty bankowe? Pytanie bardzo trudne i na pewno oczekujące dłuższego zastanowienia. Ostatnio potwierdzane są dobre poziomy rynków mieszkaniowych. Podobno spadły one o nieco ponad pół procenta, lecz porównując go do zeszłego roku jest to spadek o kilka setnych punktu procentowego.

Analitycy rynku nieruchomościowego potwierdzają stabilność cen, jako efekt równowagi pomiędzy popytem a podażą. Developerzy odstępują do używania wyjątkowo dużej ilości mieszkań, z drugiej strony jednak nie brakuje też chętnych na kupno tych nieruchomości. Klientów jest masa, z powodu tanich kredytów a mieszkanie to też dobra inwestycja. Lokaty bankowe nie trzymają się na takim poziomie co kiedyś. Lokaty bankowe są często wypłacane przez użytkowników i inwestowane, na przykład w mieszkanie, po to, aby właśnie je wynajmować. Jest to zdecydowanie bardziej ryzykowne niż lokaty bankowe, jednak jeśli nie będzie większych komplikacji ani problemów zysk jest zdecydowanie wyższy. Wielki popyt napędza program o mieszkaniu dla młodych. Jego popularność jest w stałym wzroście a znawcy analityki bankowej przewidują wyczerpanie puli pieniężnej przed końcem grudnia dwutysięcznego szesnastego roku.

Następnym ważnym, godnym wspomnienia czynnikiem, który wpływa na rynek jest program mieszkań na wynajem. Jest prowadzony głównie poprzez Banki Krajowego Gospodarstwa. Instytucja zajmuje się kupnem nieruchomości na rynku mieszkaniowym i wynajmuje je po nieco niższej cenie niż rynkowa. Znawcy uważają, że program może wpłynąć pozytywnie na rynek i skorygować ceny wynajmowanych nieruchomości i doprowadzić do dużej obniżki cen jej kosztów. Eksperci uważają, że trzeba być skrajnie ostrożnym przy prognozach na przyszły rok w rynku mieszkaniowym.

Jednak moim zdaniem trzeba na logikę wziąć to, czy warto ryzykować kupno nieruchomości i zrezygnować całkowicie z lokat w banku. Dużym plusem nieruchomościowego rozwiązania jest ogromny zysk, faktycznie, jeśli wszystko się uda, nie będzie żadnych problemów w wykonaniu planu i wdrążeniu go w życie zysk może być bardzo duży i faktycznie może to się opłacić. Ja jednak należę do osób bardzo zachowawczych i ostrożnych, duża część takich inwestycji kończy się niepowodzeniem z powodów problemów różnej wagi, rodzinnych, zawodowych. Nie da się przewidzieć przyszłości, jeśli nie ma się odpowiedniej poduszeczki materialnej i zabezpieczenia nie ma co się brać za takie inwestycje. Można dużo zyskać ale też do stracenia jest praktycznie wszystko. Nie wiem czy ryzyko jest godne tych nerwów. Załóżmy czysto teoretycznie, że bierze się dwa mieszkania na kredyt, przez pierwsze kilka lat wszystko się kręci, można spłacać kredyt z pieniędzy z wynajmu i jest idealnie, ale mieszkania wynajmowane są przede wszystkim przez studentów, oni co jakiś czas odchodzą. Załóżmy, że w jednym roku nie znajdzie się chętnego, co wtedy? Z czego spłacać kredyt? No właśnie, wtedy ma się ogromny problem, lokaty może nie przynoszą ogromnego zysku, ale w bardzo praktyczny sposób przynoszą dochód, jest on potwierdzony i nie ma z nim żadnego problemu, a w rynku nieruchomości nie można być pewnym jutra. Wybór zależy od charakteru i psychologii człowieka, jedni nie boją się żyć w takim stresie, niektórzy nawet go nie przeżywają, są pewni jutra. Niektórym się nawet udaje, ale niestety nie wszystkim.